STUDIO się buduje.
UTWORY się piszą.
ZAIKS nie dał stypendium.
DOMEK PRACY TWÓRCZEJ wynajęty.
PATRONÓW I MECENASÓW jest garstka. I tak to miłe, że ktoś we mnie wierzy…
Słucham „Litanii” Tomasza Stańki.
HEJT był trudny do zniesienia.
LEKARZ doprowadził do braku koordynacji moich kończyn…ale to chwilowe.


