Kategorie
Bez kategorii

Nad stan, nad stan umieramy

Rozkład zaczyna się wtedy, gdy wydaje się, że wszystko jest poukładane. Niektórzy powiedzą, że chaos ma w sobie nutkę surrealizmu i ćwierćnutkę budulca nowego. Nowego Świata.

Wiadomo nie od dziś, co zrobić, by opanować drżenie strun między porządkiem i rozsądkiem a nieznośnym życiem ze świadomością, że przecież ewolucyjnie – cywilizacyjnie – umierają najsłabsi. Ci, którzy cierpią z powodu głodu i pragnienia, codziennie rozbliźniają wcześniej wygojone rany. Ci, którzy cierpią na marazm kapitalizmu, nie czują nic. Nic się właściwie nie zmienia. Może tylko, żeby brudni, pozarażani różnymi chorobami i z pewnością skłonni do bezrefleksyjnej przemocy nie ciągnęli tak z południa na północ.

A co z tymi, którzy mają przyjemność z trawienia różnorodnych wytworów wielopoziomowo rozumianej kultury?

Zdechną jak psy, gdy zrozumieją, że ważniejsze są strawa i popitek niż osiemset trzydziesta trzecia książka, symfonia, nieudolnie napisany wiersz.

Po prawdzie, to wystarczą aforyzmy i złote myśli już wymyślone, głębokie studzienki tysiąckrotnie zagrane i knocking on heaven’s door. Do czego nam nowe, inne, przetworzone, strawestowane. Nawet trzeba używać słów przez większość nierozumianych, by opowiedzieć o tym, co mi jest do życia, a nie do zbawienia potrzebne.

Zbawienia się nie boję, ustania żywiołu kultury – bardzo.

Namalował. Ok. Ale za ile?

Zaśpiewał piosenkę. Wielkie co.

Wykonał instalację. Tego już na pewno do bochenka chleba porównać nie można.

Umarliśmy i umieramy… I tylko żal, że ktoś z wypiekami na twarzy nie przeczyta już dobrej książki.

Autor: PLues X deConstruktor

Właściwie to mnie nie ma. Piszę, poprawiam, komponuję i staram się każdego dnia przebudzić się do życia. Różnie to bywa... Gubię się we współczesności, a wygląda, że dobrze sobie radzę. Mam kłopot z brakiem kultury i merkantylizacją relacji międzyludzkich. Ale JESTEM.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s