Kategorie
Bez kategorii

Niewinni i ja

Deszczowy dzień ulicą szedł, spotkałem go cholerny pech.

Zachodzie, obudź się wreszcie!!!

Jachty, samochody, szynki za 100 złotych trufle, rolexy. Po jakiego grzyba to Wam. Czy nie może znaleźć się wreszcie jednostka, która będzie inna od krwawych królów, oszołomów autokratów, hollywoodzkich pseudocharytatywnych ambasadorów, starotestamentowego niemiłosiernego mistrza, nowotestamentowego opowiadacza anegdotek itd. itp.

Ludzie, co jest z nami.

Przesyłam pieniądze, żeby pomagać, ale nie czuję się z tym lepiej. Wracam do domu, parzę kawę w ekspresie, jem żółty ser, naprawiam tapicerkę w swoich meblach, i co? Czuję się jak nieistota. Robot, pracownik, członek rodziny, przyjaciel, kumpel….

B., fajnie, że z żoną zrobiliście fundację, ale i tak nie przeżyjesz jednego dnia w slumsach, fawelach, w biednej wiosce, gdzie brak wody, żywności… A idźmy wszyscy w…..

Chyba lepiej napisać, żeby nie dało się zasnąć niż parchowate „Dobranoc”

PLues X deConstruktor's awatar

Autor: PLues X deConstruktor

Właściwie to mnie nie ma. Piszę, poprawiam, komponuję i staram się każdego dnia przebudzić się do życia. Różnie to bywa... Gubię się we współczesności, a wygląda, że dobrze sobie radzę. Mam kłopot z brakiem kultury i merkantylizacją relacji międzyludzkich. Ale JESTEM.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij