Kategorie
Bez kategorii

Próbowałem być zwykłym człowiekiem

Sobota, prawie niedziela: już nie wiem, czy to ja.

Zwątpić czy uwierzyć mam / Jaki dzisiaj to ma sens /Każdy chciałby tylko przeżyć o wolności nawet nikt już nie, nie wspomina mi / Przez okno się wychylam, całuję nocy mrok za mało pięter, myślę – Nie, nie, nie uda mi się skok nie uda mi się skok. Paranoja zaśpiewała refren mi Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi (No gdzie?) Czuję, że jestem w matni nie pierwszy to już raz /

i chyba nie ostatni ktoś mnie uderzył w twarz /

Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz

Paranoja zaśpiewała wyrok mi Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi

Paranoja zaśpiewała wyrok mi Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi

I ktoś mi każe wątpić i mówi: „Robisz błąd”

Tak wielu przecież czeka, byś w końcu, byś w końcu poszedł stąd

Przez okno się wychylam, całuję nocy mrok za mało pięter, myślę

– Nie, nie, nie, nie uda mi się skok nie uda mi się skok Paranoja …

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,dzem,nieudany_skok.html

Trochę pracy, trochę gitary z kaczką. I trochę nieprzyjemności. Najpierw wspomnienie czatu na Whatsappie z kolegami że szkoły średniej. Ciągle czuję niesmak tych rozmów na tyle, że opuściłem grupę. Crowdfounding przyjął się w całej Europie. Działa to tak: masz marzenie, ale wiesz, że sam temu nie podołasz, dlatego zwracasz się do znajomych i nieznajomych, by pomogli ci w spełnieniu tego marzenia, właściwe niczego nie oczekując w zamian. Marzysz o wycieczce stopem po całej Ameryce Południowej, proszę bardzo, chcesz zdobyć Lhotse, proszę bardzo itp. Ja chcę nagrać płytę, o jakiej zawsze śniłem. Koledzy w niewybrednych słowach zakomunikowali mi, że idę na żebry. Żeby było jasne akurat po nich się niczego nie spodziewałem. Jeden tylko, mój przyjaciel, włączył się do akcji. Ale on rozumie, ci to marzenia: wspinał się wysokich górach, zaliczał bieg rzeźnika itd. Dziś w dość nieprzyjemnych słowach jeden ze znajomych facebookowiczów oznajmił mi, że z takich głosem to kariery nie zrobię. Ja nam prawie 5 dych na karku i nawet przez myśl nie przeszłoby mi, abym mógł iść w stronę kariery muzycznej. Dziś gra się inna muzykę, są producenci, wytwórnie itd. Zrobiło mi się przykro, że znowu polska gęba ożywa, że życzliwości w wielu nas nie ma, że ludzie nie cieszą się szczęściem innych. Grill, wódka i seriale wyznaczają drogę każdego dnia. Trudno się żyje w tak nietwórczym świecie. Ale dwadzieścioro osób idzie że mną. Sam jestem ciekaw efektów tego projektu, a ludzi sfrustrowanych będę omijał z daleka . I będę robi SWOJE, choćby nie wiem co. Dzięki za wsparcie duchowe i finansowe.

ale koledzy napisali, że jestem głupkiem, ogólnie blues jest do dupy, a jeden z nich nauczał jak na Agorze. Czy warto pokazać, jak rodzi się nienawiść, zawiść itp. Z czego to wynika? Dorobili się, pozajmowali kolejne wysokie stanowiska i nagle pojawia się w takim człowieku przekonanie o wszechwiedzy:

Do zwykłego hejtu się przyzwyczaiłem, ale skąd on u ludzi sukcesu. Chyba z przekonania o jakiejś zawiłej manii wyższości. Pouczajmy, mówmy kiedy chcemy, zamykajmy usta ludziom wtedy, kiedy już powiedziałem to, co chciałem. A rozmowa rodzi się w dyskursie. To czas na przytoczenia, ale je usunąłem w niebyt mojej niepamięci.

Autor: PLues X deConstruktor

Właściwie to mnie nie ma. Piszę, poprawiam, komponuję i staram się każdego dnia przebudzić się do życia. Różnie to bywa... Gubię się we współczesności, a wygląda, że dobrze sobie radzę. Mam kłopot z brakiem kultury i merkantylizacją relacji międzyludzkich. Ale JESTEM.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s